16 lipca, Sejm, godzina 15.00

13 lipca zostanie symbolem zdrady narodowej, niezależnie od tego jak pięknych słów będzie używać Prawo i Sprawiedliwość dla usprawiedliwienia swojej napaści na polską władzę sądowniczą. Będą mówić o monopolu "kartelu sądowniczego", o wysoich zarobkach Sędziów, o przedłużającym się w czasie orzecznictwie - będą używać wielu pięknych słów chwytających za serce, jak zwykle... Za nimi jednak będzie się kryć jedna, prosta prawda - najazd na Sądy, żywcem podobny do agresji hunwejbinów za czasów Mao-Tse-Tunga, ma jeden ukryty cel: przejęcie władzy w Polsce w całości, zamknięcie możliwości odwołania, zawieszenia konstytucyjnych praw i wprowadzenia dyktatury. Na początek miękkiej, a po uzyskaniu pewności kontrolowania wszystkiego, także tej wprowadzanej siłami służb specjalnych i policji. To nie jest oryginalny scenariusz, taka sekwencja zdarzeń i decyzji jest znana z historii gdzie wprowadzano rządy autorytarne - taka jest dzisiaj perspektywa dla Polski... 

Jeszcze możemy o tym głośno krzyczeć, możemy apelować do opozycji parlamentarnej o jedność w obliczu dramatu jaki nas spotyka i do społeczeństwa aby się obudziło! Możemy być razem, jeszcze...

Dlatego spotykamy się pod Sejmem w dniu 16 lipca 2017 roku o godzinie 15.00

Aby dać świadectwo...

Aby powiedzieć, że nie zapomnimy...

Aby przypomnieć, że przyjdzie ponieść odpowiedzialność...

Aby wiedziano, że będzie czas rozliczeń...