Strajk Studencki - Gdańsk, 25.01.17 godzina 16.30 - przy fontannie Neptuna

Studenckie przebudzenie

Studenci obudzili się! Wróciła wiara w młodych – powiedziałby niejeden 50-latek. 25 stycznia w największych polskich miastach, a zarazem głównych ośrodkach studenckich odbędzie się Ogólnopolski Protest Studentek i Studentów.

Protestów i manifestacji w ubiegłym roku nie brakowało, ale nie było w nich można zaobserwować grona młodych osób. Wszyscy martwili się, że młode pokolenie nie buntuje się. Nie widzieli w nich choć iskierki waleczności. Można byłoby nawet stwierdzić, ze zakopali się pod ziemię. Pojawiały się również głosy, że wszystko to wina ich rodziców, którzy pozwolili im być jałowi, a także, że jest to wina tego, że od urodzenia wszystko mają pod ręką i o nic nie musza się martwić. Aż tu nagle – przebudzili się!

Studentki i Studenci. Zwykli, szarzy, niewyróżniający się z tłumu, którzy nie należą do żadnych partii czy ruchów politycznych chcą wyrazić swój sprzeciw wobec aktualnym rządom w Polsce. W swoich postulatach napisali, że nie zgadzają się na łamanie Konstytucji RP. Chcą oni żyć w tolerancyjnym kraju, w którym wolność zgromadzeń nie będzie zagrożona. Młodzi chcą, żeby Polska była w Unii Europejskiej, a nie izolowała się od niej. Chcą, żeby Polska była Europejska. Chcą nie wstydzić się swojej ojczyzny i z dumą powiedzieć „Jestem Polką” albo „Jestem Polakiem”.


Postulaty studentów

CHCEMY ŻYĆ W PAŃSTWIE:

1. Którego władza nie zdobywa głosów wyborczych nienawiścią.

2. W którym podstawy zapisów konstytucji są przestrzegane.

3. W którym programy nauczania szkół średnich i niższych nie są ideologizowane.

4. W którym instytuty badawcze są niezależne.

5. W którym prawo do zgromadzeń jest sprawiedliwe i racjonalne.

6. W którym wszyscy jesteśmy równi wobec prawa, niezależnie od: płci, pochodzenia, wyznania, orientacji, niepełnosprawności czy koloru skóry.

7. W którym możemy decydować o sobie: o swoich ciałach, poglądach i wyznaniach.

8. W którym rząd kieruje się dobrem obywateli, a nie partii rządzącej i jej sprzymierzeńców.

9. W którym w szkołach jest stanowcze odgraniczenie nauki od religii.

10. W którym rząd nie izoluje Polski od Unii Europejskiej i nie ośmiesza nas na arenie międzynarodowej. Nie idziemy walczyć o czyjąś wygraną, tylko za siebie! My polityków "zatrudniamy" i mamy prawo im powiedzieć, czego chcemy!

Zapytaliśmy jednego z organizatorów Protestu w Gdańsku skąd wziął się pomysł:

Kacper:


Protest został zainicjowany przez studentki z Wrocławia. Szybko znaleźli się chętni młodzi ludzie, którzy podjęli się organizacji w innych miastach. Pomysł Protestu narodził się dlatego, że młodzi ludzie są wkurzeni na to co robi partia rządząca, jak niszczy się Polskę dlatego chcemy 25 stycznia zaprotestować. Obecne postulaty są bardziej pokazaniem tego czego chcemy niż przeciw czemu jesteśmy. Młodzi ludzie powinni przyjść dlatego, że to chodzi o naszą i ich przyszłość, o naszą wspólna Polskę.

Dlaczego warto zaprotestować 25 stycznia - zapytaliśmy również studenta UG:


Jan

Na pewno nie idę po to, żeby wspierać jakieś konkretne ugrupowanie. Przede wszystkim chcę zaprotestować przeciwko metodom, którymi PiS nie-rządzi krajem, wyrazić sprzeciw postępującym rasizmowi, ksenofobii i ogólnej niechęci do osób o odmiennym postrzeganiuświata.Nie godzę się też na rozwalanie wszystkiego, co jest pozostałością po poprzednich rządach, nie patrząc na to, czy coś jest czy nie jest dobre, tak, jakby fakt, że coś zostało wprowadzone przez inny rząd determinowało wszystko. Mam młodszą siostrę w pierwszej klasie podstawówki i absolutnie nie wyrażam zgody na to, żeby uczyła się wypaczonej wersji historii, że Polak to męczennik i generalnie cała reszta zła.

Przekonaliśmy? Widzimy się w środę na Ogólnopolskim Proteście Studentek i Studentów?

Karolina Kleisa