Marsz Wolności - Warszawa, 6 maja 2017, godzina 13.00 Plac Bankowy

06.05. (sobota) w Warszawie odbędzie się manifestacja opozycji pod hasłem Marsz Wolności. Manifestacja ta w założeniu ma zgromadzić wszystkie siły opozycyjne i wszystkie organizacje sprzeciwiające się obecnej władzy i polityce PISu. Będziemy protestować przeciw zniszczeniu demokracji w Polsce. Pokażemy, że nigdy nie zaakceptujemy metod i sposobów sprawowania władzy przez PIS, które stawiają nasz kraj w jednym rzędzie z takimi państwami jak Turcja, Białoruś czy Rosja. Pokażemy, że Polska jest i zawsze będzie częścią Zjednoczonej Europy.

3 maja 2017 roku w Gdańsku

Gdańsk, 4 maja 2017

Piotr Kuropatwiński

Majówka 2017 roku przy pomniku J. Piłsudskiego – czy warto było?

Nagłośniony przez media marsz ONR w Warszawie przyciągnął uwagę, choć jego liczebność nie porażała: była rzędu kilkuset osób (warto na zimne nie tylko dmuchać, byli warszawiacy, którzy dali świadectwo czujności). Po przygodach grupy KODu na symbolicznym pogrzebie Inki i Zagończyka pod koniec sierpnia 2016 roku przed Bazyliką Mariacką ze zlotem ONR-owców nie dziwię się, że apel zamieszczony na FB przez Agnieszkę zmobilizował kilkudziesięcioosobową grupę „naszych” do poświęcenia kilku kwadransów święta Konstytucji 3 Maja na spotkanie przed Galerią Bałtycką i pomniku JP (dla ścisłości: Józefa Piłsudskiego) we Wrzeszczu.

Kwadrans czekania, kolejny kwadrans na dojście do pomnika Marszałka (mało kto zauważa stojący niedaleko granitowy posąg Chrystusa) i co widzimy: grupę w większości starszych mężczyzn, do których przemawia dość składnie ale przecież bałamutnie lider organizacji firmującej event. (90 procent czasu ogólne teksty z refleksją historyczną nadające się do komentowania, 10% pseudo logiczne wywody o tym, kto bruździ we wdrażaniu naszej wizji jakoby Wielkiej Polski opartej o zasady typu: prawda jest tylko jedna i my ją znamy, kto nie jest z nami przeciwko nam jest etc. etc.).

Obok nas ustawia się grupka z flagą w kolorach tęczy. Nasz scenariusz zakłada brak symboli prócz biało czerwonych akcentów; szeroki przekrój wieku, płci i strojów tworzy barwny kontrapunkt do w większości szaro czarnej grupy stojącej na tle białoczerwonego bannera z czarnym orłem (sic!) zwróconym gniewnie na zachód. (jak to mawiali „bracia” sowieci: a wasz orioł wsiegda na zapad smotrit)[i].

Symbole mówią nam o ich nosicielach niekiedy więcej niż słowa: gniewny malowany czarną kreską orzeł zwrócony do widza lewą stroną spogląda z bannera LOS[ii] na zachód okiem pełnym surowej nagany. To stamtąd przychodzą przecież obecne zagrożenia czystości etnicznej, globalny kapitał i inne straszności – niekiedy pod tęczową flagą!.

Koleżanki i koledzy spod takiej flagi reagują głośno na niektóre fragmenty narracji lidera LOS-u, zapał polemiczny udziela się nawet niektórym z nas. Jakaś telewizja kręci, nasi też robią zdjęcia i filmy, z boku grupa policjantek i policjantów przygląda się rozwojowi sytuacji podśmiechując się pod nosem.

Po kilku chwilach, gdy się obie grupy trochę wyżyły, składamy białe róże do wspólnego bukietu - mała delegacja naszych pań kładzie go u stóp kamiennego Marszałka i robimy rząd – idziemy stamtąd. Jeszcze kilka wspólnych zdjęć i wracamy do zwykłej świątecznej codzienności.

Jak oceniamy naszą sprawność w 10 stopniowej skali – pytam się po chwili animatorkę naszej energii, Agnieszkę. Pojawia się liczba 3 (moja ocena była na 7) – Agnieszka dodaje kwalifikujące uwagi. Szybkość mobilizacji niezła, liczebność także spora (było nas na oko razem 2-3 razy więcej niż LOS-owców). Warunków do dialogu nie było. Trudno się dziwić: oceniamy LOS jako klon ONR a z nimi do partii szachów raczej nie warto siadać (mogą wywrócić szachownicę i zrobić jakieś inne halo).

Jakie wnioski?

Potrafimy się zmobilizować, potrafimy się dobrze czuć wśród swoich, poznajemy otoczenie, ale chyba powinniśmy dążyć do gry w innej lidze, odpowiednio się do tego przygotowując. W każdym razie kolejne doświadczenie za nami.

zdjęcia: Piotr Paszkiewicz

 


[i] Dla nieznających języka Tołstoja: a wasz orzeł zawsze patrzy na zachód

[ii] Liga Obrony Suwerenności

 

W hołdzie Ofiarom - 10.04.17 Gdańsk, Pl. Solidarności, godz. 20.00

Prawda i Pamięć. Pomorzanie w hołdzie Ofiarom katastrofy smoleńskiej.

Chcemy by pamięć o Ofiarach katastrofy smoleńskiej była honorowana godnie i z szacunkiem, bez uwikłania w bieżącą politykę państwową.

Zapraszamy Państwa do udziału w uroczystościach i wspólnego rozpalenia lampionów oraz złożenia białych róż pod krzyżami na Placu Solidarności w Gdańsku. 
 
 Uroczystości poprowadzi, między innymi,  Mieczysław Abramowicz.

 

Uroczystość organizuje Region Pomorski Komitetu Obrony Demokracji

Bronimy niezależności Sędziów - 20.04.17 Gdańsk, ul. Nowe Ogrody 30-godz. 12.00

Komitet Obrony Demokracji wzywa wszystkich świadomych współobywateli do protestu w obronie niezależności Krajowej Rady Sądowniczej - w czwartek 20 kwietnia w samo południe pod budynkiem Sądu Rejonowego w Gdańsku.

Apelujemy o wsparcie do wszystkich, którzy rozumieją, że zaplanowane przez PiS zniszczenie niezależności polskich sądów i podporządkowanie ich władzy politycznej jest zagrożeniem dla dla każdego, niezależnie jak ocenia polski wymiar sprawiedliwości i jakie ma poglądy politycznie.

PiS, likwidując nowymi bandyckimi ustawami niezależność Krajowej Rady Sądowniczej i dając Zbigniewowi Ziobrze nieograniczone prawo mianowania i odwoływania wszystkich prezesów sądów powszechnych, doprowadzi do tego, że już nie tylko prokuratura, ale też każdy sąd w Polsce zostanie podporządkowany decyzjom i życzeniom władzy politycznej. W wyniku tego każdego obywatela, który tej władzy czymkolwiek się narazi, będzie można oskarżyć i skazać według widzimisie Jarosława Kaczyńskiego i jego podkomendnych. To powrót do boleśnie znanej z PRL-u władzy PZPR nad losem każdej Polki i każdego Polaka.

Sędziowie w Polsce nie mają prawa do strajku, ale 20 kwietnia w samo południe na pół godziny wstrzymają się od pracy. To będzie ich symboliczny gest przed planowanym przez PiS upolitycznieniem Krajowej Rady Sądownictwa. Wzywamy wszystkich, by ten sędziowski protest wsparli w pikietach KOD pod budynkami sądów w całej Polsce.

Tylko wspólnym działaniem możemy przeciwstawić się zaplanowanemu z cynicznym rozmysłem przez Prawo i Sprawiedliwość powrotowi do czasów PRL. Nikt nie zrobi tego za nas, świadomych obywateli Rzeczpospolitej.

Spotkanie z Michałem Komarem - Sopoteka, 31.03.17, godz. 18.00

Sopoteka oraz Społeczny Komitet Budowy Pomnika Władysława Bartoszewskiego zapraszają na spotkanie autorskie z prof. Michałem Komarem - polskim scenarzystą i krytykiem filmowym, autorem sztuk teatralnych, wydawcą i publicystą, autorem wywiadów-rzek z Władysławem Bartoszewskim (2 tomy, 2006 i 2008), Stefanem Mellerem (2 tomy, 2008), Krzysztofem Kozłowskim (2009) oraz Sławomirem Petelickim (2010).

W 2013 prof. Michał Komar został odznaczony Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis", a w 2015 Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Jest także laureatem nagrody Klubu Krytyki Filmowej SDP za publikacje o OFFK w Krakowie.

Spotkanie w głównej mierze dotyczyć będzie prof. Bartoszewskiego - wspomnień z czasów pracy nad wywiadami dotyczącymi jego życia, tego, jakim był człowiekiem i jaki obraz swojej osoby pozostawił w pamięci Michała Komara. Rozmowę z naszym gościem poprowadzi Mikołaj Chrzan.

Wstęp wolny.

Sopoteka/ Sopot Centrum
ul. Tadeusza Kościuszki 14
mbp.sopot.pl