Rozmowa z... Elżbietą Przybyłek

Dzisiaj rozmawiamy z Elżbietą Przybyłek, 60 – letnią mieszkanką Gdyni.

- Stało się już tradycją, że na początek prosimy naszych rozmówców aby powiedzieli parę słów o sobie. Tym razem nie będzie inaczej:
- Jestem przed emeryturą, mam męża, dwóch dorosłych synów i jedną wnuczkę. Cenię w życiu wierność, otaczam się przyjaciółmi, do których muszę mieć pełne zaufanie. Spełniam się przy moim ulubionym zajęciu to znaczy gotowaniu… A z wad ? No cóż, czasem przeszkadza mi moja nieprzemyślana prawdomówność.
- Gdyby to było możliwe to kim chciałabyś być w „drugim życiu” ?
- Zdecydowanie jeszcze raz sobą.
- Czytając prozę starasz się wybranych bohaterów literackich zachować w pamięci w jakiś szczególny sposób ?
- Tak, oczywiście – mam swoich ulubionych. Elisabeth z „Dumy i uprzedzenia”, Scarlet O`Hara z „Przeminęło z wiatrem” no i oczywiście Szwejk Jarosław Haska.
- A w życiu codziennym masz jakiś bohaterów ?
- Tak się złożyło, że śledzę, przede wszystkim, co piszą i mówią dziennikarze. Konrad Piasecki, Jarosław Kuźniar, Jarosław Kurski, Kuba Wątły – tak, to są niewątpliwie moi bohaterowie życia codziennego.
- Tak na co dzień, umiesz ludziom wybaczać błędy ?
- Zdecydowanie, zwłaszcza te, które spowodowane są głupotą.


- Wiem, że dużo czasu wolnego zajmuje Ci działalność w KOD. Czym się głównie zajmujesz ?
- Czytam prasę, piszę sporo na portalach nam sprzyjających ale także na tych, które nie są nam przyjazne. Biorę udział w marszach – zdecydowanie to pozwala odreagować dzisiejszą rzeczywistość.
- Jak sądzisz, za rok KOD będzie…
- Pewno niewiele się zmieni, być może trzeba będzie się jeszcze bardziej angażować w dotychczasową działalność.
- Powiedz, jak sobie radzisz w rozmowach z ludźmi o innych przekonaniach ?
- Staram się rozmawiać z uśmiechem na twarzy, merytorycznie i przede wszystkim spokojnie. Choć nie zawsze się to udaje. Często właśnie w rozmowach w moim najbliższym otoczeniu, gdzie są osoby – zwolennicy aktualnej ekipy rządowej, zdarzają się niestety rozmowy prowadzone w sposób napastliwy i agresywny.
- Na co, Twoim zdaniem, najbardziej powinien zwracać uwagę każdy rząd ?
- Na przestrzeganie prawa i Konstytucji.
- A co to jest Konstytucja ?
- Konstytucja - akt prawny, o najwyższej mocy w państwie, co wyraża się w szczególnym trybie jej uchwalania i zmiany oraz w nazwie, określający zasady ustroju państwa, sposoby wykonywania przezeń władzy, podstawowe prawa, wolności i obowiązki obywateli oraz zawierający postanowienia dotyczące trybu zmiany swoich norm. Dziś słabo obowiązuje, niestety…
- Co dla Ciebie znaczy demokracja ?
- Demokracja, to wolność każdego człowieka , wyrażanie i zaspakajanie własnych potrzeb . Zrozumienie przez władzę każdej inności, odmienności, przestrzeganie prawa przez rządzących.
- Jakie znaczenie kryje się za słowami Obywatel, wspólnota obywatelska ?
- Obywatelem jest członek społeczeństwa danego państwa, mający określone uprawnienia i obowiązki zastrzeżone przez prawo i konstytucję. Wspólnotę obywatelską nieodmiennie kojarzę ze społeczeństwem obywatelskim bowiem wydaje mi się, że najważniejszą cechą jest uświadomienie sobie przez członków wchodzących w jego skład wszystkich jego potrzeb jako wspólnoty właśnie, dążenie do ich zaspokajania i w ogóle zainteresowanie dobrem wspólnym.
- Skoro już poruszamy się wśród takich poważnych tematów, to może jeszcze jeden, już ostatni. Czym jest wolność ?
- Powiem bardzo krótko – to powietrze bez którego oddychać nie sposób.
- Na zakończenie pytanie nieco futurystyczne – jak wyglądać będzie Polska za 10 lat ?
- Jestem pełna nadziei – Polska będzie demokratyczna, różnorodna, tolerancyjna, kolorowa jak tęcza. Wesoła , uśmiechnięta i życzliwa.


- No trzeba przyznać, że podarowałaś nam niezłą dawkę optymizmu. Wypada tylko trzymać kciuki za spełnienie tych przewidywań, Dziękuje za rozmowę.