Rozmowa z... Jerzym Konieckim

Kolejnym naszym rozmówcą jest doświadczony, jak o sobie mówi, KODer Jerzy Koniecki. Jest od samego początku w Komitecie, twierdzi, że do normalności możemy powrócić posługując się kulturą i humorem.
- Mówią o mnie raptus natomiast ja twierdzę, że jestem wesołkiem. Niestety trochę za bardzo rozgadanym ale cóż, nie ma ludzi bez wad. Doceniam szczerość i otwartość u przyjaciół. Sam uwielbiam prace ogrodowe, remonty w domu też nie są dla mnie straszne.
- Każdy z nas marzy o szczęściu, nieprawdaż ?
- Oczywiście, to naturalne. Ja na przykład uważam, że w naszym życiu najważniejsze jest zdrowie. Jeśli jego nie brakuje to do szczęścia jest już bardzo blisko.
- Marzyłeś kiedykolwiek, że będziesz robił w swoim życiu cos zupełnie innego niż to co robisz, robiłeś dotychczas ?
- No jasne, chciałem być nauczycielem akademickim…
- Jak już mówimy o marzeniach to jest to dobry moment aby zapytać o ulubionych bohaterów literackich, masz takich, do których wracasz stosunkowo często ?
- Oczywiście, takim kimś jest niewątpliwie Pan Wołodyjowski. To literatura, jeśli zaś chodzi o realne życie – niewątpliwie Lech Wałęsa. Musze powiedzieć jeszcze o jednym bohaterze życia codziennego – jest to bohater zbiorowy.

Czytaj więcej: Rozmowa z... Jerzym Konieckim

Rozmowa z ... Katarzyną Uzdrowską

To już nasza czwarta rozmowa z członkami Regionu Pomorskiego Komitetu Obrony Demokracji.
Tym razem rozmawiamy z mieszkanką Wejherowa, Katarzyną Uzdrowską. Katarzyna ma 36 lat, jest dumną Mamą 10 – letnich bliźniaków i pracuje jako księgowa.
- Mieszkam w Wejherowie od urodzenia, o sobie to mogę powiedzieć tyle, że jestem osobą upartą, trochę za nadto rozgadaną, często uważam to za moją główną wadę. Lubię jazdę na rowerze i spotkania w gronie przyjaciół. Może wielu to zdziwi ale uwielbiam też sprzątać ... A najbardziej szczęśliwa jestem wówczas gdy wszyscy moi najbliżsi są zdrowi ale to chyba nie jest jakieś nietypowe marzenie ?
- Myślałaś kiedyś aby być kimś innym niż jesteś w rzeczywistości ?
- Tak, wielokrotnie - chciałabym być wilczycą czyli waderą…
- No przyznaję, że poczułem się trochę nieswojo… Może wróćmy jednak do naszej rozmowy – bohaterowie przeczytanych lektur, zachowałaś w pamięci któregoś z nich ?
- Hahahaha, będziemy musieli pozostać w świecie zwierząt ale nie tylko. Kłapouchy, Puchatek, Prosiaczek,Tygrysek, Sowa, Królik, Maleństwo, Kangurzyca no i oczywiście Krzyś. Ale w życiu codziennym mam bohatera a właściwie bohaterkę jak najbardziej realną.

- Któż to taki ?

- Moja kochana Mama.

Czytaj więcej: Rozmowa z... Katarzyną Uzdrowską

Rozmowa z... Elżbietą Przybyłek

Dzisiaj rozmawiamy z Elżbietą Przybyłek, 60 – letnią mieszkanką Gdyni.

- Stało się już tradycją, że na początek prosimy naszych rozmówców aby powiedzieli parę słów o sobie. Tym razem nie będzie inaczej:
- Jestem przed emeryturą, mam męża, dwóch dorosłych synów i jedną wnuczkę. Cenię w życiu wierność, otaczam się przyjaciółmi, do których muszę mieć pełne zaufanie. Spełniam się przy moim ulubionym zajęciu to znaczy gotowaniu… A z wad ? No cóż, czasem przeszkadza mi moja nieprzemyślana prawdomówność.
- Gdyby to było możliwe to kim chciałabyś być w „drugim życiu” ?
- Zdecydowanie jeszcze raz sobą.
- Czytając prozę starasz się wybranych bohaterów literackich zachować w pamięci w jakiś szczególny sposób ?
- Tak, oczywiście – mam swoich ulubionych. Elisabeth z „Dumy i uprzedzenia”, Scarlet O`Hara z „Przeminęło z wiatrem” no i oczywiście Szwejk Jarosław Haska.
- A w życiu codziennym masz jakiś bohaterów ?
- Tak się złożyło, że śledzę, przede wszystkim, co piszą i mówią dziennikarze. Konrad Piasecki, Jarosław Kuźniar, Jarosław Kurski, Kuba Wątły – tak, to są niewątpliwie moi bohaterowie życia codziennego.
- Tak na co dzień, umiesz ludziom wybaczać błędy ?
- Zdecydowanie, zwłaszcza te, które spowodowane są głupotą.

Czytaj więcej: Rozmowa z... Elżbietą Przybyłek

Rozmowa z... Piotrem Oszast

Naszą kolejną rozmowę przeprowadzamy z Piotrem Oszast, Ojcem dwójki dzieci – jak sam o sobie mówi „pozytywnie zakodowanym” fanem mocnego brzmienia.


- Piotrze, czy mógłbyś naszym czytelnikom powiedzieć parę słów o sobie ?
- Jestem, tak to oceniam, człowiekiem nieustępliwym. Przydaje się to bardzo w biegach długodystansowych, które uprawiam. U przyjaciół cenię honor, szczerość i wierność. Bez względu na okoliczności mówię co myślę i to czasem można uznać za moja główna wadę. Poza bieganiem lubię także gry komputerowe.
- Masz marzenia o szczęściu ?
- Oczywiście – dom, rodzina i daleko… bardzo daleko od ludzi.
- Tradycyjne pytanie do wszystkich – kim chciałbyś być gdybyś nie był tym kim jesteś dzisiaj ?
- Odpowiem cytatem: „…kiedy byłem małym chłopcem chciałem być żołnierzem…”
- Wybaczasz innym błędy ?

Czytaj więcej: Rozmowa z... Piotrem Oszast

Rozmowa z... Słowo wstępne

 

Rozmowa z s
fot. Marek Ryćko

19 listopada 2015 roku powstał Komitet Obrony Demokracji.

1 marca 2016 oficjalnie zostało zarejestrowane Stowarzyszenie KOD.

Przez te nieco ponad 3 miesiące powstał ruch społeczny, którego impet rozwoju nie jest z niczym porównywalny w III Rzeczpospolitej. To swoiste „pospolite ruszenie” tworzą ludzie, którzy w większości przypadków nie byli w przeszłości szczególnie zaangażowani ani w życie polityczne ani samorządowe.  Ich przebudzenie, aktywność, przekonanie o podmiotowości Obywatela wobec władzy to fenomen porównywalny tylko z euforią I Solidarności. Wielotysięczne demonstracje w wielu miastach kraju tworzy morze bezimiennych uczestników dla których wyjście na ulice i zaprotestowanie przeciwko łamaniu prawa przez rządzących często jest pierwszym wyrazem chęci tworzenia i woli uczestnictwa w społeczeństwie obywatelskim. Nasz projekt rozmów z ludźmi, którzy tworzą Region Pomorski Komitetu Obrony Demokracji jest zaledwie skromną próbą podziękowania im wszystkim.

Link do "Rozmowa z..." Zapraszamy do poznawania nas

Więcej artykułów…