Co o Polsce pisze prasa niemiecka

Andrzej Wendrychowicz zaprasza

Niemiecka prasówka

1.    Portal TELEPOLIS poświecił obszerny tekst obchodom 82 rocznicy powstania ONR, organizacji założonej w 1934 roku na wzór hiszpańskiej Falangi i zdelegalizowanej już po trzech miesiącach z powodu stosowania przez nią przemocy. Uroczysta msza w białostockiej katedrze, a w niej długi szpaler młodych ludzi ze sztandarami i opaskami ONR. Kazanie księdza Jacka Miedlara, w którym przeciwników ONR nazwał rakowym naroślem. Dopiero po ostrych protestach władze kościelne odcięły się od sprawy, ale nie wyjaśniły, dlaczego miejscowy biskup na to pozwolił. Rektor białostockiej Politechniki zalecił zagranicznym studentom pozostanie w domach, bo miasto było opanowane przez maszerujących ekstremistów, ale w jednym z klubów tej uczelni wystąpiła radykalnie prawicowa kapela Nordica. Po zwycięstwie PiSu ONR czuje się coraz pewniej. W marcu jej aktywiści zorganizowali w sławnym płockim liceum wykład o patriotyzmie.  Od pewnego czasu ONR usiłuje nieco łagodzić własny obraz w społeczeństwie; zrezygnowali z haseł antysemickich na rzecz   straszenia islamskimi uchodźcami. ONR aktywnie werbuje członków spośród kibiców piłkarskich. Jednocześnie PZPN zerwało współpracę ze stowarzyszeniem „Nigdy Więcej”, które zwalczało stosowanie nacjonalistycznej symboliki na stadionach.  Politycznym oparciem ONR jest partia Kukiz 15, która wprowadziła do parlamentu 5 aktywistów Ruchu Narodowego, podobnego do ONR  ekstremistycznego ugrupowania. Oficjalnie PiS nic nie łączy z ONR, ale aktywiści obu partii wspólnie zapraszali w Piasecznie na film gloryfikujący portugalskiego dyktatora  Anotonio de Salazara, jako wzoru do naśladowania.  
http://www.heise.de/tp/artikel/48/48017/2.html



2.    Die Welt wraca do gorącego tematu koni arabskich. Jeśli gdzieś na świecie padnie koń, dotyka to zaledwie paru osób. Co innego, jeśli jest to koń wart setki tysięcy euro i należy do żony perkusisty   Rolling-Stones, Charlie Watts. Wtedy jest to już międzynarodowy skandal i sprawa polityczna, bo stanowi przykład fatalnego gospodarowania i nepotyzmu nowego narodowo konserwatywnego polskiego rządu.  Partia Kaczyńskiego, PiS, po wygranych w październiku 2015 wyborach parlamentarnych szybko obsadziła ważne państwowe posady swoimi zwolennikami. Od mediów publicznych, poprzez firmy paliwowe aż po stadniny. Także światowej sławy hodowca koni, Marek Trela padł ofiarą tej polityki kadrowej.  Arabscy szejkowie i angielscy lordowie co roku przyjeżdżali do Janowa na aukcje "Pride of Poland" W zeszłym roku szwajcarski milioner zapłacił za klacz Pepita 1,4 miliona Euro. Teraz stadniną kieruje były pracownik banku. Szczegółowy opis okoliczności śmierci koni dziennik kończy słowami: utrata dwóch zwierząt to nie tylko finansowa i emocjonalna strata małżonki rockmana, ale przede wszystkim utrata dobrego imienia przez dotychczas najbardziej renomowaną na świecie stadninę koni.
http://www.welt.de/vermischtes/article154592153/Das-Stutensterben-in-Polen-wird-zum-Politikum.html

3.    Frankfurter Allgemeine pisze, że polscy artyści i intelektualiści mają już po dziurki w nosie cenzury i zamieszcza wywiad z reżyserem filmowym i teatralnym, Przemkiem Wojcieszkiem na temat jego sztuki wystawionej w legnickim teatrze.   Jej bohaterem jest mężczyzna, który w latach osiemdziesiątych ryzykował  życie dla „Solidarności”. Teraz starają się go sobie zawłaszczyć  partie i lewicowe i prawicowe.  Wszystkie one pilnie potrzebują nowych bohaterów. W sztuce jest też czterech polityków PiS, którzy pokazują swoje wulgarne fantazje.  Onanizujący się minister Macierewicz za wszelką cenę chce udowodnić, że katastrofa samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem była zamachem.  Nie doszło do wstrzymania premiery, bo mam silne poparcie dyrektora teatru – mówi Wojcieszek - ale nie dopuszczono do informacji na ten temat w telewizyjnym programie kulturalnym „Pegaz”, a lokalne władze rozesłały listy po szkołach, żeby nie posyłać dzieci na moje przedstawienie. Reżyser opowiada także o swoim nowym filmie, w którym  pokazuje młodych ludzi o ekstremalnie konserwatywnych i nacjonalistycznych poglądach, głosujących na PiS.  Zastanawia się , co mogło ich do tego skłonić.  Na pytanie, czy Kaczyński chce wprowadzić system autorytarny Wojcieszek odpowiada, że PiS to nie jest zwykła partia lecz sekta z Kaczyńskim jako guru na czele. Jemu nie chodzi o politykę, lecz o zemstę na Donaldzie Tusku i poprzednim rządzie. Celem jest eliminacja przeciwnika.
http://www.faz.net/aktuell/feuilleton/debatten/przemek-wojcieszek-ueber-politische-satire-in-polen-14187707-p2.html

4.    taz.de swój artykuł o współczesnej Polsce zaczyna od informacji odsłonięcia na warszawskim Żoliborzu muralu poświeconego Davidowi Bowie. Berlin i Warszawę łączy 5 ekspresów dziennie. Wystarczy wsiąść, żeby zobaczyć jak nowoczesnym miastem stała się Warszawa, a jej mieszkańcy są lepiej ubrani od Berlińczyków. Kulturalnie miasto cały czas zbliża się do Zachodu. Po uniesieniu żelaznej kurtyny wielu enerdowskich artystów jeździło do Polski, bo „tam można było swobodniej oddychać, Polacy byli bardziej cool,  ich muzyka dziksza, a ich design elegantszy i nowocześniejszy” Teraz wielu polskich artystów żyje i tworzy w Berlinie, ale już po pierwszej wódce opowiadają o niszczeniu demokracji przez PiS, o próbie całkowitego zakazu aborcji.  Autor tekstu opowiada o tych wydarzeniach. Owszem, młodzi Polacy są nowocześni i liberalni, ale wielu z nich zagłosowało na ksenofobiczną gwiazdę rocka, Pawła Kukiza, który ostrzegał przed „zniszczeniem polskości”. Kto miałby to robić, skoro w Polsce żyje najwyżej 7.000 Żydów, a przez stulecia było ich tu najwięcej na świecie.  Jednym z rozmówców dziennikarza jest Aleksander Smolar, który nie podziela opinii wielu artystów i intelektualistów, że PiS jest antydemokratyczną, wręcz faszystowską partią. Uważa, że w Polsce 21. wieku taka polityka nie jest już możliwa.
http://www.taz.de/!5295201/

5.    Na stronnie internetowej wiadomości pierwszego programu telewizji, tagesschau.de,
obszerne cytaty ze wspólnego apelu byłych prezydentów, premierów i ministrów: „Rządzący wybrali konfrontację ze wspólnotą euroatlantycką. Spór w sprawie Trybunału realnie grozi ograniczeniem praw członkowskich w Unii Europejskiej. Antyeuropejskie i ksenofobiczne wypowiedzi i działania rządzących podważają spójność Unii, działają na rzecz interesów imperialistycznej Rosji. Z wiarygodnego, cenionego partnera w Unii i NATO, stajemy się „państwem specjalnej troski”. Chwieją się fundamenty naszego bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego”  Premier Szydło zdecydowanie odrzuca tę krytykę i przypomina, że polscy wyborcy zagłosowali na rząd PiS, a tym samym na jej program. W tekście przypomniano o sporze wokół Trybunały Konstytucyjnego i  wszczętej przez Unię procedurze sprawdzania stanu praworządności w Polsce
 https://www.tagesschau.de/ausland/polen-regierung-103.html