Koniec murzyńskości PiS?

Alternatywy4 murzynskoscTomasz Bemben

Rząd polski niedawno złożył bardzo ważną deklarację polityczną zmieniającą w sposób istotny miejsce Polski w strukturach politycznych świata zachodniego. Głosem swojego prominentnego ministra kształtującego podobno politykę zagraniczną Państwa, rząd PIS-u ogłosił zmianę naszych podstawowych sojuszów. Odchodzenie od murzyńskości polskiego rządu oznacza, jak mniemam, błyskotliwą decyzję, iż Prezydent Obama przestaje już być dla nas partnerem do jakichkolwiek rozmów… W sumie, ta decyzja nie dziwi, przecież już jakiś czas temu poseł Artur Górski przebąkiwał coś na temat końca cywilizacji białego człowieka związanego z wyborem Baraka Obamy. Na ratowanie tejże cywilizacji jak widać nigdy nie jest za późno… Dziś na ratunek pośpiesza Andrzej Duda i demonstracyjnie nie spotka się z Prezydentem Obamą, problem może być tylko w czasie powitania delegacji… No ale wtedy zawsze można przybrać odpowiednio zniesmaczony wyraz twarzy, jakoś to ujdzie i po powrocie do Warszawy może nie będzie karnej wizyty na Żoliborzu…


Jak każdy rząd, tak pewno i nasz przystępuje do budowy alternatywy, która zastąpiłaby ostatnią zbytnią murzyńskość naszej polityki. Przypuszczam, że przygotowywany plan B uwzględnia przewidywany scenariusz amerykańskich wyborów prezydenckich. Główny kandydat republikański Trump ma jednak jedną podstawowa wadę… Tak właściwie to z jej powodu nawet PIS jest w stanie zaaprobować liberalną Hillary Clinton jako Prezydenta bowiem owa wada jest nie do przełknięcia dla naszego establishmentu. Czy jest ktoś w stanie wyobrazić sobie Andrzeja Dudę, który oświadcza, że konsultacje z Donaldem przyniosły zamierzony skutek ? Czy rozumiecie tę głęboką traumę ogarniającą PIS gdy trzeba będzie przyznać, że opinia Donalda w kwestii NATO jest decydująca ? Aby nie wymieniać tego imienia nasz rząd skłonny będzie nawet zacieśnić jeszcze bardziej, i tak już doskonałe relacje, z Białorusią. Ostatnie konsultacje z prezydentem Łukaszenką były na tyle owocne, że tenże nawet zaryzykował przekazanie kilku rad naszemu rządowi jak należy sobie radzić z oczekiwaniami i wymogami Unii Europejskiej. Ma w tym zakresie przecież bogate doświadczenie… Poza tym imię Aleksander wydaje się w miarę neutralne… Czekamy na wizytę przedstawiciela naszego rządu w Moskwie.

Tomasz Bemben