Co wiemy, czego musimy się dowiedzieć?

Niedawno odbyło się Forum Programowe Koalicji Obywatelskiej. Wielu obserwatorów sceny politycznej rzuciło się do laptopów chcąc na gorąco ocenić propozycje programowe z jakimi wychodzi Koalicja do swoich wyborców. Oni zaś z wyraźnym utęsknieniem wreszcie mają jakąś podstawę do analizowania wartości wyborczych obietnic Koalicji. Pozwolę sobie i ja wtrącić trzy grosze do wielu komentarzy i opinii.

Większość obserwatorów i wyborców uważa, że tylko zjednoczona opozycja ma szanse skutecznej walki z obozem rządowym, potwierdzają to praktycznie wszystkie badania opinii publicznej. Też jestem tego samego zdania ale rodzi się jednak zasadnicze pytanie – czy ta jedność ma być uzyskana za wszelką cenę? Czy poseł Czarzasty opowiadający o zaletach liberalnej gospodarki zwiększa czy zmniejsza wiarygodność koalicji? Podobnie poseł PSL, jako rzecznik państwowego programu in vitro, to wartość dodana czy raczej balast? To są dylematy, które nie zostały rozstrzygnięte i zapewne nie będą. Ja, w każdym bądź razie, nie zamierzam się z nimi mierzyć. Chcę natomiast zwrócić uwagę na parę nowych aspektów wynikających z wniosków po zakończeniu Forum. Uważam, że pojawiły się nowe treści, które odpowiednio wykorzystane, mogą napawać nadzieją.

  1. Brak chęci do radykalnego pozycjonowania się Koalicji jako przeciwnika kościoła katolickiego oceniam, będąc zdecydowanym zwolennikiem neutralności światopoglądowej państwa – paradoksalnie – jako bardzo dobrą. Dlaczego? Otóż uważam, że kwestie wiary, światopoglądu nie powinny być tematem jaki ma interesować nowoczesną, liberalną partie polityczną. Z zadowoleniem zauważam, że Koalicja Obywatelska idzie właśnie w tym kierunku. Zwróćmy uwagę – z jednej strony poważna deklaracja realizacji programu in vitro, związków partnerskich i realizacji praw kobiet a z drugiej bardzo interesująca koncepcja obligatoryjnych referendów! Uznaję to za całkiem zgrabne przeniesienie dyskusji światopoglądowych z zamkniętych, partyjnych gabinetów na forum ogólnopolskie, gdzie każdy będzie miał szansę do wypowiedzi i przypomni wszystkim co znaczy obywatelska odpowiedzialność.
  2. Cały czas, od momentu gdy rozpoczął się stopniowy demontaż prawny naszego państwa, zastanawiałem się czy w ogóle jest możliwy i w jaki sposób się zadzieje powrót do należycie funkcjonującego państwa prawa. Deklarację o pracy nad zbiorem ustaw poprawiających stan prawny państwa uważam za bardzo ważną, tym bardziej, że wiem doskonale, że aktualnie funkcjonujące buble prawne mogą stanowić smakowity kąsek także dla ewentualnej nowej władzy. Za Aktem Odnowy Demokracji powinni zatem stać wybitni prawnicy z umiejętnością precyzyjnej i, co ważniejsze, zrozumiałej dla ogółu, argumentacji.
  3. Niższy PIT i ZUS dla WSZYSTKICH pracujących jest niezmiernie ważny zwłaszcza w kontekście ostatnich podwyżek. Głoszenie konieczności zrównania płac dla kobiet i mężczyzn nigdy w przeszłości chyba nie było tak istotnie akcentowane.
  4. PiS ewidentnie nie radzi sobie z sytuacją w służbie zdrowia. Dlatego tak ważna jest jasna deklaracja skrócenia kolejek do lekarzy specjalistów, powszechności szczepień i szerokiej dostępności do badań prenatalnych i opieki okołoporodowej.
  5. Z własnych, rodzinnych doświadczeń wiem jak bardzo ważne jest otoczenie powszechną, realną a nie deklaratywną, pomocą seniorów i niesamodzielnych, niepełnosprawnych. Jak bardzo ważne i potrzebne są powszechne domy dziennej opieki wiedzą Ci, którzy zmierzyli się z tym problemem. Kto wie, czy rzetelnie skonstruowany i dobrze sfinansowany taki plan nie będzie stanowić jednego z najważniejszych argumentów wyborczych.
  6. Co prawda trudno mi sobie wyobrazić jak można, nie zmieniając struktury i zasad deformy oświaty, uspokoić i uporządkować sytuację w szkołach, ale cóż… życzę powodzenia. Być może pomoże temu powszechna podwyżka dla wszystkich nauczycieli o 1000 złotych. Sytuację w szkołach oceniam jako bombę z opóźnionym zapłonem, kto wie czy nie będzie ona determinować postaw wyborczych na długie lata. Niewątpliwie potrzeba tu niekonwencjonalnych i odważnych decyzji. Życzę Koalicji aby była przygotowana do takowych.
  7. Podoba mi się precyzyjny harmonogram odejścia od węgla jako źródła energii, szczególnie istotna wydaje mi się deklaracja o zakazie sprowadzania śmieci do Polski, zwłaszcza w kontekście ostatnich, zupełnie szalonych decyzji pisowskiego rządu w tym zakresie.

Czego mi w programie zabrakło? Przede wszystkim wyraźnie podkreślonych zamiarów powrotu do należnej nam pozycji w Unii Europejskiej i chociaż deklaracji próby poprawy naszego wizerunku jako odpowiedzialnego i przewidywalnego członka wspólnoty. Mam jednak nadzieję, że i te sprawy będą jasno podkreślone w toku kampanii wyborczej.

Powszechne wydaje się więc pytanie – co dalej?

Jest program, jest wreszcie scenariusz – powinien on dotrzeć nie tylko do dużych miast, ale, przede wszystkim, do małych miasteczek i wsi. Tak – wsi. Bo tylko pozorny wydaje się fakt, że tam nie ma już o czym i z kim rozmawiać. Zapewne zrodził się on z opinii, że tak naprawdę nikt tam nie dotarł z żadną realną alternatywą, oddając PiS-owi pole bez walki. Pomocna wydaje się tu jasna deklaracja, która padła, że utrzymane będą wszystkie nowe świadczenia społeczne. Życzę Koalicji aby nie zmarnowała ani jednego dnia a każdy słuchający programu alternatywy dla Polski poczuł, że jest mu ona bliska… To się należy nam, wyborcom. A przede wszystkim należy się naszemu krajowi!

Tomasz Bemben