Rozważania szaraka

szarak Józef Muraszewski "Szarak"

Mieszkam na wsi i opowiem Wam, szanowna klaso średnia, jak to wygląda z punktu widzenia robotnika wiejskiego, zwykłego Szaraka.
    Trójka dzieci, wiek 39 lat, żona niepracująca, najniższa krajowa. Zaangażowany KOD-er. Beneficjent programu 500+ w pełnym wymiarze. W mojej okolicy, jak mało gdzie, na każdym kroku spotykam się z wykorzystywaniem przez prywatnych przedsiębiorców swoich pracowników. Praca po 10-12 godzin za śmieszne pieniądze. Zasada prosta: chcesz, to pracuj u mnie, nie to żegnam (pracy mało, siły roboczej nie brak).
   Ktoś powie: "Nie skarż się, mogłeś ruszyć głową i wyjechać ze wsi do większego miasta, zmieniłbyś swój los". Otóż wyjechałem, przepracowałem 5 lat. Stocznia upadła w dziwnych okolicznościach tuż po wejściu Polski do UE. Jako że z dnia na dzień straciły pracę tysiące ludzi, ja jako przyjezdny nie miałem szans na utrzymanie się na tamtejszym rynku pracy. Od 10 lat mieszkam więc znów na wsi.

   Sporo mówiło się, że stocznie upadły, bo taka była cena za wejście do UE. Nie wiem, jak było naprawdę, wiem, że pozostaliśmy z dnia na dzień bez pracy, a moją część majątku stoczni Tusk sprzedał  nieznanemu Arabowi. Sama otoczka tej transakcji jest równie niejasna, co okoliczności upadku stoczni.
    Na dziś udało mi się zająć w miarę płatne stanowisko, w miarę płatne jak na warunki wiejskie. Nie jest źle. Nie chcę się tu skarżyć na swój los, bo to byłoby żałosne.
    Chcę szanownej klasie średniej (która niedawno śmiała mi się w twarz i z ironią w głosie mówiła: "Nie podoba się 7 zł na godzinę, możesz nie pracować") uzmysłowić jedną drobną, ale niezwykle ważną rzecz. Obywatele podobni do mnie, a więc z wiosek i małych miast, mają pełne prawo czytać posty typu "Kaczyński musi odejść" i śmiać się z nich do rozpuku, drwić i cieszyć się, bo szanowna klasa średnia złoży się na moje wcześniej wspomniane 1500zł. Co gorsza, robią to. Cieszą się i popierają Jarosława Kaczyńskiego.
   Rozsądnie rzecz ujmując, powinienem i ja świętować, przecież dostanę 1500 zł, a raczej moja żona, bo nie bez racji uznaliśmy, że jej te pieniądze słusznie się należą. Wychowanie trójki dzieci to niezwykle odpowiedzialna i ciężka praca, warta kilkakrotnie więcej.
    Więc  dlaczego jestem w KOD-zie? Mam bardzo poważne podejrzenia i co gorsza, uzasadnione, że daleko na tym programie PIS nie zajedzie. Inaczej -  Polska daleko nie zajedzie. Ktoś pomyśli sobie: „Ale idiota - ja zapłacę kilka złotych więcej na zakupach, kilka złotych więcej za opłaty bankowe, a on występuje przeciw ludziom, którzy dają mu 1500 zł.”
   Jednak Komitet Obrony Demokracji  z różnych powodów rozwija się mizernie. Widać to gołym okiem. KOD płynie jedynie na fali co chwilę popełnianych błędów rządu. Skąd moje twierdzenie? Ano stąd, ze obserwuję od dawna internetowe strony KOD-u i widzę marazm i brak praktycznie nowych członków. Net ożywia się na kilka dni przed wydarzeniem typu manifestacja, na zasadzie: ja tu byłem+ zdjęcie. Kilka notek z wrażeń po manifie i dalej marazm do następnego wydarzenia.
Uważam, że Internet jest dobrym odnośnikiem, gdyż tu można być aktywnym przy niewielkim wysiłku i wkładzie własnym.
   Kończąc moje zbyt długie wywody, chciałbym wyłożyć, do czego zmierzam. Po pierwsze, pisanie o odsunięciu PIS od władzy jest w najwyższym stopniu złe dla samego KOD-u z tej prostej przyczyny, że zostaniemy natychmiast oskarżeni o zamach na demokratycznie wybrane władze. Po drugie i ważniejsze, stracimy na zawsze potencjalnych członków w postaci beneficjentów programu 500+.
   Odejdę również i ja. Dlaczego? Dlatego, że dziś elita polityczna w tym kraju nie jest w stanie Szarakowi zaoferować nic, czego już by nie było, a Szarak - zapewniam państwa - ma dość głosowania przeciw komuś, Szarak dziś chce głosować na kogoś.  Na PO? Moim zdaniem, PO się zagubiła, a Schetyna zaprowadzi ją tam, gdzie Miller zaprowadził SLD. Na  PSL? Największy winowajca istniejącej sytuacji (z wyjątkiem nas samych) - we wszystkich możliwych koalicjach, we wszystkich możliwych rządach, bardzo elastyczna, po wyborach ciepłe stanowiska za głos rolników. Więc Nowoczesna? Pan Petru, który błyszczy na mównicy sejmowej? Jak czas pokazuje, to za mało. Nowoczesna odchodzi (mam przynajmniej taką nadzieję). A może KUKIZ? Tutaj już nawet szkoda gadać. Niestety, dziś nie ma nikogo, na kogo Szarak chciałby zagłosować. Hasło tworzenia społeczeństwa obywatelskiego jest strzałem w dziesiątkę i póki KOD nie opowiada się za żadną z sił politycznych aktualnej sceny ,ludzie będą z KOD-em.
   Nie wiem, dlaczego tak proste i oczywiste rzeczy trzeba tłumaczyć? Czasem odnoszę wrażenie, że koderzy są równie oderwani od rzeczywistości jak inni i że nie potrafią postawić się w sytuacji Szaraka, którego chcą pozyskać, a którego zrozumieć nie potrafią. Bez zrozumienia Szaraka nie osiągniemy nic, zupełnie nic i jesteśmy skazani na postrzał w kolano, a wiec powolną śmierć w bólach. Elity polityczne - z wyjątkiem Jarosława Kaczyńskiego - popełniają ten błąd od dawna. W Szaraku tkwi potencjał, obudźcie Szaraka, dajcie mu to, czego chce, postawcie się w jego sytuacji, zrozumcie go, a sukces macie murowany!
Pozdrawiam, Szarak.


Oprac. Tadeusz Jabłoński