Młodzież, a polska sytuacja polityczna

mlodziez2 sEmil Bogumił

Polityka w Polsce definiowana jest bardzo różnie. Mimo wielu rozbieżności w jej ocenie, śmiało można stwierdzić, że nierozerwalnie wiąże się ona z naszą nadwiślańską tradycją. Swój ponowny rozkwit zawdzięcza ona transformacji ustrojowej z 1989 roku. Jednak czy na pewno rozkwit?

W latach 90. nasza scena polityczna pękła na pół. Partyjniak mógł być antykomunistą lub postkomunistą, lewakiem lub prawicowcem. XXI wiek przyniósł nowy podział: na zwolenników PiS lub PO. Twory ponoć nowe, a jednak czerpiące z dorobku Solidarności i PZPR-u. Wiele lat minęło i można dostrzec, kto stracił na tym podziale najbardziej. Są to młodzi ludzie, którzy nie potrafią utożsamiać się z osobistościami minionych pokoleń. Ich niezadowolenie nie powinno dziwić. Wszyscy przecież wolą świeżą porcję mięsa  od przysłowiowego „odgrzanego kotleta”. Czy może zaskakiwać fakt, że student czerpiący informacje z setek portali internetowych nie wybiera jako swojego przedstawiciela 70-latka, który dawniej rozprowadzał prasę podziemną? Tym bardziej, nie powinien dziwić fakt, że młodzież tworzy elektorat ruchów, które potępiają decyzje Okrągłego Stołu. Jak dotąd, żadne z rządzących ugrupowań nie potrafiło odpowiednio zająć się młodymi. Dotychczasowe reformy oparte były na wprowadzeniu gimnazjów, mundurków i mnogości egzaminów. Nikt nie wskazuje młodym odpowiedniej drogi, a jest to bardzo potrzebne w kształtowaniu świadomości człowieka wchodzącego w dorosłość. Bardziej „dojrzali” zarzucają młodzieży anarchizm. Sami przy tym zapominają, że bunt i sprzeciw jest wpisany w młodość.

 

Polska droga do wolności jeszcze się nie skończyła, a być może rozpoczęła na nowo. Moment ten należy wykorzystać do budowy nowej wspólnoty. Społeczeństwa, gdzie każdy będzie czuł się komfortowo, gdzie jednostki bedą się wspierać, wypracowywać wzorce, a nie przedkładały interes większości jako dobro najwyższe. Czy można bowiem wymagać tolerancji, gdy nikt nie pokazał jak ją okazywać? Jak młodzież okazywać może pozytywną, obywatelską postawę, gdy skazana jest na kopiowanie wielu nieprawidłowych wzorców?