Idziemy do celu...czyli dokąd?

drogadr Łukasz Męczykowski
Niedawny długi weekend zainspirował wielu członków i członkiń KOD do zwiększenia aktywności w Internecie. Tematów do rozmów było jak zawsze bez liku, a głośne wystąpienie pana Kijowskiego rozpalało głowy i klawiatury. Niejedna osoba, korzystając z czasu i okazji, postanowiła wyłożyć szerszemu gronu swe racje i przekonania. Niektóre wpisy skłoniły mnie jednak do zadania dosyć istotnego pytania – czy my jeszcze idziemy wszyscy razem w tym samym kierunku?

Czytaj więcej: Idziemy do celu...czyli dokąd?

Propaganda - jak ją dostrzegać i jak jej nie ulegać.

Największe zagrożenie dla Polski to nacjonalizm i klerykalizm - Jerzy Giedroyć

   Barbara Goworowska-Milewska  

Nie będzie Europa pluć nam w twarz ....

     Propaganda towarzyszy ludziom od zarania dziejów. Wraz z nastaniem demokracji parlamentarnej jej rola wzrosła. Pozyskanie wpływu na opinię publiczną stało się nieodłącznym elementem gry politycznej. I wszystko jest w porządku gdy jest ona rzetelna, gorzej gdy staje się perswazyjną. Po raz pierwszy, manipulacji na masową skalę dokonano w USA, podczas I Wojny Światowej. Zalew doniesień medialnych o cierpieniach cywilów, barbarzyństwach dziejących się w Europie, w kilka miesięcy doprowadziły do takiej histerii wojennej, że Stany Zjednoczone, już zgodnie z wolą narodu przystąpiły do wojny.

       To doświadczenie rozwinęły i perfekcyjnie udoskonaliły, systemy totalitarne. "Jesteśmy wrogami obecnego systemu kapitalistycznego, który wykorzystuje ekonomicznie słabszych, z jego niesprawiedliwymi płacami z niesprawiedliwością oceny osoby ludzkiej ... Jesteśmy zdeterminowani, aby zniszczyć ten system za wszelką cenę "- głosił Adolf Hitler- odwołując się do wielkości historycznej, prawdziwego patriotyzmu prawdziwych Niemców.  

       Pod hasłami odbudowy niezależnego, czystego rasowo państwa rozkwitał nazizm, któremu do życia potrzebny był wróg: "Nacjonalizm jest szczepionką przeciw zarazie, która ogarnęła świat, a antysemityzm niezbędnym środkiem ochronnym". Wywołano strach przed Żydami, jakoby nosicielami bakterii chorobotwórczych (to także słowa J. Kaczyńskiego w kwestii przyjęcia emigrantów). Adolf Hitler miał poparcie Kościoła i głosił: "Kościół Katolicki przez piętnaście stuleci traktował Żydów jak szkodników, zamykał ich w gettach... Ja odwołuję się do tych piętnastu stuleci". Poniżanie, wyszydzanie określanie odczłowieczonym mianem "zarazek", z pomocą mediów przenikały do podświadomości i mowy potocznej. Podobne mechanizmy do walki politycznej, stosował komunizm. Grając emocjami i podświadomością osiągano wpływ na opinie i poprzez fałszywy, spaczony obraz rzeczywistości, otrzymywano przyzwolenie do podejmowania decyzji o losach całego narodu.

Czytaj więcej: Propaganda - jak ją dostrzegać i jak jej nie ulegać.

Społeczeństwo obywatelskie

Sopot, 19.05.2016

Piotr Kuropatwiński

Społeczeństwo obywatelskie, obywatelskość

Społeczeństwo obywatelskie jest niekiedy interpretowane jako zbiorowisko wszelkich organizacji i stowarzyszeń, które nie są częścią rządu, lecz reprezentują wolne zawody, grupy interesów lub inne grupy funkcjonujące w społeczeństwie, takie jak (na przykład): związki zawodowe, stowarzyszenia pracodawców, ekologów czy grupy zainteresowanych pracą na rzecz inaczej sprawowanej ochrony środowiska naturalnego, kobiety, rolników, osób niepełnosprawnych itd.

Z uwagi na to, że organizacje te lub ich aktywiści/członkowie często posiadają ogromną wiedzę w danych obszarach, są często angażowane w realizację i monitorowanie polityk Unii Europejskiej czy jej poszczególnych krajów członkowskich. Warto zwrócić uwagę, że Unia Europejska przeprowadza regularne konsultacje z tak rozumianym „społeczeństwem obywatelskim” i pragnie, aby było bardziej zaangażowane w tworzenie polityk dotyczących różnych sfer życia jej mieszkańców.

Według Ministerstwa Przemysłu, Pracy i Spraw Socjalnych (było kiedyś takie ministerstwo w naszym rządzie) społeczeństwo obywatelskie obejmuje w Polsce dwa obszary: obywatelską aktywność grupową – działalność organizacji pozarządowych, wspólnot lokalnych i samorządowych, nieformalnych grup i ruchów społecznych oraz świadomość obywatelską Polaków.

Wśród innych sposobów interpretacji pojęcia „społeczeństwo obywatelskie” stosuje się także określenia, sugerujące, że jest to przestrzeń rozciągająca się między rodziną, państwem i rynkiem, w której działają oddolne organizacje społeczne. W tej przestrzeni obywatele prowadzą wolną debatę, która prowadzi do wypracowania rozwiązań społecznych, które można następnie traktować jako dobro wspólne.

Organizacje społeczeństwa obywatelskiego – inaczej mówiąc organizacje pozarządowe są uznawane za najlepsze podłoże rozwoju współczesnej demokracji. Stanowią one nie tylko wzmocnienie i wyraz urzeczywistnienia prawa obywateli do uczestnictwa w życiu publicznym, ale również umożliwiają właściwe wypełnianie ról społecznych oraz samorealizację we wszystkich sferach życia poszczególnym mieszkańcom naszego kraju.

Czytaj więcej: Społeczeństwo obywatelskie

Dlaczego tyle w nas wzajemnej nienawiści?

Scena numer 1. Pikieta KOD pod KPRM. Dzień rozdawania tekstu Konstytucji. Dziewczyny-koderki z uśmiechem na ustach wyciągają książeczkę w kierunku przechodniów. Jedni przyjmują, inni obojętnie idą dalej. Zbliża się jakaś pani. W średnim wieku, elegancko ubrana: granatowy płaszczyk z cienkiej wełenki, bordowy kapelusz, czarne pantofle na słupku. Jedna z dziewczyn podaje jej Konstytucję. Mijając pikietę, elegancka pani rzuca: „Od kurew i zdrajców niczego nie przyjmuję”. Kurtyna.
Scena numer 2. Plac na Rozdrożu, 7 maja br. w samo południe. Straż koderska zbiera się na odprawę pod pomnikiem Dmowskiego. Kilkadziesiąt osób w żółtych kamizelkach krąży po skwerze, wita się ze znajomymi, podpisuje listę, strzela sobie selfie, itp. Przechodzi jakiś facet w średnim wieku. Mijając grupę koderów, komentuje: „Komuniści i złodzieje”. Jeden z koderskich strażników, ba! liderów koderskiej straży, rzuca w ślad za nim: „Spierdalaj, chuju”. Kurtyna.

Czytaj więcej: Dlaczego tyle w nas wzajemnej nienawiści?

Maria Pomianowska - zwykła biografia

               W naszej historii było wielu bezimiennych bohaterów, bez których nie byłaby możliwa ani walka o niepodległość ani także późniejsze utarczki z władzą komunistyczną o zachowanie resztek przyzwoitości, godności, o pamięć i możliwość kultywowania w sobie tych najlepszych cech, które może, kiedyś dawały szanse na to, że Polska powróci do grona Państw niezależnych, samodzielnie decydujących o swojej przyszłości. Niewielu z tych bohaterów miało możliwość czynnie włączyć się w szeregi opozycji demokratycznej lat siedemdzeisiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Jedną z nich była Maria Pomianowska - sama ona twierdzi, że uwięczeniem jej długiej, bolesnej historii jest możliwość życia dzisiaj w wolnej i niepodległej Ojczyźnie. Przypomnijmy jej dzieje...

Czytaj więcej: Maria Pomianowska - zwykła biografia