Dlaczego liberalna demokracja

mewa s"Jeśli dojdziemy kiedyś do władzy to utrzymamy ją z Bożą pomocą. Nie damy już jej sobie odebrać" (Hitler Reden und Proklamationem 1932-1945, Frankfurt 1962 s.140

Piotr Kapczyński

Współczesne pojęcie systemu demokracji liberalnej ukształtowało się w wyniku połączenia dwóch częściowo sprzecznych ze sobą tradycji: tradycji demokratycznej i liberalnej rozumianej jako wolnościowy nurt polityczny, gospodarczy i kulturowy. Liberalna tradycja kładła nacisk na prawa i wolności jednostki traktując władzę, w tym demokratyczną jako potencjalne dla tych wartości zagrożenie. Zdarzało się, że demokratyczne rządy większości przekształcały się w tyranię i likwidowały prawa i swobody obywatelskie oraz prawa mniejszości uznając je za ograniczenie władzy demokratycznej większości. Obawy te znalazły potwierdzenie m.in. w doświadczeniach okresu międzywojennego. W takich państwach jak Niemcy, Austria czy Węgry faszystowskie dyktatury zostały ustanowione poprzez demokratycznie wybrane większości parlamentarne. 

Czytaj więcej: Dlaczego liberalna demokracja

Przejawy miłości do ojczyzny

flaga s

"Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek" C. K. Norwid

Kuba z Gdańska, lat 14

Czy we współczesnej Polsce spotykamy się z przejawami miłości do ojczyzny?

Miłość do ojczyzny nazywamy inaczej patriotyzmem. W tej pracy postaram się pokazać, że również we współczesnej Polsce spotykamy się z przejawami tego uczucia.

W historii naszego kraju nasi przodkowie przez setki lat mieli możliwość ucieleśnienia swojej miłości do ojczyzny. Podczas zaborów czy wojen światowych patriotyzm objawiał się walką z zaborcami czy okupantem. Jednak nie tylko. Dbałość o polską kulturę, o nasz ojczysty język, przekazywanie historii. Również Ci, którzy nie walczyli na polach bitew podsycali wiarę w odzyskanie niepodległości tworząc dzieła "ku pokrzepieniu serc". Czy dzisiaj, w czasach, gdy (na szczęście) nie mamy potrzeby oddawać życia za wolność naszego kraju możemy spotkać się z miłością do ojczyzny? Czy znajdują się wśród nas patrioci? Uważam, że jedną z oznak miłości do ojczyzny jest wspieranie naszych reprezentacji narodowych. Trwanie "przy naszych" nie tylko wtedy gdy wygrywają, ale wspieranie ich i duma z najmniejszych sukcesów również w tych gorszych chwilach.

Czytaj więcej: Przejawy miłości do ojczyzny

Apetyt na demokrację

bon apetit s"Warunkiem istnienia demokratycznego państwa jest wolność" Arystoteles

Tomasz Bemben

Jestem z pokolenia 63, swego czasu nazywano nas rocznikiem niespełnionych szans. Bo ja wiem dlaczego? Może dlatego, że gdy przygotowywaliśmy się do matury, to te nasze przygotowania nagle przerwał stan wojenny…  Facet w mundurze i czarnych okularach uznał, że wie lepiej, co dla nas jest dobre i co więcej zadecydował, że jego pogląd będzie powszechnie obowiązującym… I jeszcze jako ostrzeżenie postanowił, że zabierze nam studniówkę – pewno uznał, że na takich nieformalnych spotkaniach rodzi się opozycja… Tak więc nasze młodzieńcze, naiwne marzenia o demokracji i wolności, zostały brutalnie przerwane – pamiętam to poczucie utraty sensu w tym, co robiłem: odrzuciłem wtedy książki, na krótką chwilę przestałem się uczyć, bo po co? Pamiętam mojego Tatę, który złapał mnie mocno za rękę i potrząsnął: „chłopie ucz się! Właśnie teraz gdy nie widzisz sensu – ucz się i to jeszcze więcej niż dotychczas…!” – dzięki Ci Tato za te mądre słowa.

Czytaj więcej: Apetyt na demokrację

Zrozumieć powstanie KOD

goryl2 s"Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm" Jan Paweł II Papież encyklika Centesimus ammus

Piotr Oszast

Żeby naprawdę zrozumieć powstanie KOD-u , tak naprawdę musimy przypomnieć sobie, co działo się z Ojczyzną po 1989 roku. Zwróćmy uwagę na to, iż zanim doszło do największego przełomu 20. wieku, komunistyczny system przez dziesięciolecia uniemożliwiał funkcjonowanie  w Polsce suwerennych, niezawisłych i wolnych władz. 

Wspólnym wysiłkiem doprowadziliśmy do słynnego „Okrągłego Stołu”. Już 24 sierpnia 1989 roku Tadeusz Mazowiecki powołany został przez Sejm na urząd premiera; był pierwszym niekomunistycznym szefem rządu w Polsce po II wojnie światowej. Wiedzieliśmy, że przyszła wolność, a za nią przyjdzie i demokracja. Jakże ważną datą tamtych lat w perspektywie dnia dzisiejszego jest 11 kwietnia 1990 r. – to wtedy Sejm przyjął ustawę znoszącą w Polsce cenzurę, a Związek Radziecki przyznał się do zbrodni katyńskiej. Przez wiele następnych lat, pokonując własne słabości i uprzedzenia, podążaliśmy ścieżką wolnych obywateli. 

Czytaj więcej: Zrozumieć powstanie KOD

Waleczność w czasach pokoju

walka2 sMB

Jednym z najtrudniejszych do zrozumienia zjawisk zachodzących w polskim społeczeństwie jest permanentny stan mentalnej gotowości bojowej. Ostatni zbrojny konflikt, w który Polska była poważnie zaangażowana, skończył się 70 lat temu. Tymczasem nadal chcemy się bić i wydajemy się w ogóle nie dopuszczać do siebie myśli, że można funkcjonować inaczej.

Pracodawca występuje w opozycji do pracownika, mimo że gdyby ze sobą współpracowali, skorzystałyby obie strony. Przeciętny polski pracownik czuje się ponad miarę wykorzystywany, zbyt nisko opłacany, nienawidzi swojego szefa, swojej firmy i swojej pracy, więc na każdym kroku szuka okazji, żeby jakoś to sobie zrekompensować – pozoruje pracę, fałszuje jej wyniki, a w przerwach na papierosa z dumą opowiada o tym kolegom i koleżankom. Przeciętny szef natomiast z zasady nie ufa pracownikom. Jedynym sposobem na zabezpieczenie się przed ich nieuczciwością i lenistwem, jaki zna, jest kontrolowanie i dokręcanie śruby – o czym ze świętym przekonaniem o swojej racji opowiada innym szefom przy piwie. Niesamowite, jak łatwo przeciętny pracownik po awansie przeistacza się w przeciętnego szefa. Przejęcie znienawidzonych metod i kierowniczego punktu widzenia trwa zazwyczaj nie dłużej niż miesiąc.

Czytaj więcej: Waleczność w czasach pokoju