Orbanistan - Węgry cz. I

Przedstawiamy Państwu I część wrażeń mieszkańca Węgier i jego opinie na temat tego co aktualnie dzieje się w tym Państwie pod rządami Victora Orbana. Analogii jest tak wiele, że, doprawdy, czasem aż trudno oprzeć się wrażeniu, iż istnieje wzajemna, ścisła korelacja pomiędzy postępowaniem rządu Orbana, a rządem PIS w naszym Kraju –nie wiadomo jeszcze tylko, kto pełni role ucznia, a kto nauczyciela…

Czytaj więcej: Orbanistan - Węgry cz. I

Dlaczego nie ma "Marszu Miliona" ?

Barbara Goworowska-Milewska   

"Był taki czas, kiedy Europa, także Polska były zagrożone przez terroryzm lewicowy, w tej chwili podnosi głowę terroryzm prawicowy. Uważam, że jest to niebezpieczeństwo, bo ten prawicowy terroryzm ma często pełną gębę religii" ks. Józef Tischner

Manipulacje polityczne. Dlaczego nie ma "Marszu Miliona"?
Nie dlatego, że Jarosławem Kaczyńskim targają obawy, albo że się pogubił.  Nie dlatego, że istnieje zagrożenie terrorystyczne. Nie dlatego, że nie jest w stanie zebrać ponad 100 tysięcy ludzi, bo z pomocą Kościoła jest w stanie.  Sprawa "zamachu", jako sztandarowy cement nie może być odpuszczona.
To kolejna cyniczna zagrywka polityczna. Pozorna rezygnacja faktycznie tylko odłożona na lepsze czasy, ma służyć jako argument przeciwko opozycji, prawdopodobnym wystąpieniom rolników i wszelkich innych grup, a nade wszystko przeciw jakimkolwiek akcjom KOD-u. Posłuszni politycy, prawicowe media, narodowa dezinformacja, mogą prześcigać się w oczernianiu i minimalizowaniu działalności KOD-u, lecz na szefie PiS-u i jego gwardii, te spontanicznie zebrane, maszerujące, uśmiechnięte, kulturalne tłumy ludzi robią wrażenie. Jest to jedna z rzeczy, której Kaczyński nie przewidział. Nerwowe próby marginalizowania problemu, deprecjacji przywódców, zrzucanie winy na opozycję, obrażanie społeczeństwa niewiele dało. Ze śmiechem, humorem i kpiną trudno walczyć.  Dlatego dzisiaj, musi znaleźć sposób na zneutralizowanie tego oddolnego ruchu.
Do manipulacji wykorzysta nie tylko Światowe Dni Młodzieży czy szczyt NATO. Doskonałym argumentem jest niedawny zamach terrorystyczny w Brukseli. Teraz troskliwy szef, a za nim jego zapobiegliwi prawdziwi patrioci obecnej władzy, dla zyskania czasu wychodzą z propozycją pojednania. Rezygnują z uczczenia pamięci ofiar zamachu. Już wkrótce, gdy inicjatywa spali na panewce, usłyszymy, jak to ONI, nie bacząc na apele, narażają tłumy ogłupiałych, w sumie biednych rodaków na niebezpieczeństwo. Ponieważ władza musi dbać o dobro swoich obywateli, należy zapobiec potencjalnej tragedii. Właśnie w obronie rodaków, dla ich dobra i bezpieczeństwa wprowadzone zostaną środki zapobiegawcze.

Czytaj więcej: Dlaczego nie ma "Marszu Miliona" ?

Język nienawiści

"Spisane będą czyny i rozmowy" Czesław Miłosz

Jacek Taylor

Od wielu miesięcy i coraz bardziej intensywnie osoby publiczne wylewają na obywateli pomyje. Robi to wrażenie zamierzonej kampanii. Upokarzanie, oszczerstwa, zniewagi i w ogóle język nienawiści stały się normą. Zwykłym sposobem wypowiedzi. To chyba nawet jest jakieś współzawodnictwo: "komuniści i złodzieje" konkurują z "trybunałem prostytucyjnym". Ludzie z "genem zdrady" stają przy "oderwanych od koryta". Im wyższe w hierarchii państwowej stanowisko, tym więcej inwencji. Żeby te "zasługi" nie pozostały w cieniu "gorszy sort" powinien przyjść z pomocą lepszemu. Trzeba wreszcie zająć się ewidencją tych dokonań naszych ważnych polityków, stale tę ewidencję uzupełniać i publikować oraz wyłaniać najlepszych. Trzeba po prostu przynieść im lustro. Sprawa jest bardzo poważna. Nie można dłużej lekceważyć tego, co się dzieje, bo patologia zostanie uznana za normę. Po prostu ludzie się przyzwyczają. Powinniśmy uznać, że ochrona godności jest nie tylko naszym prawem, ale przede wszystkim jest naszym obowiązkiem. I zawsze korzystać z drogi sądowej. To nie jest sytuacja wyzwisk na wiejskim weselu załatwiana mordobiciem. To nowa twarz naszego kraju. Przykład idzie z góry. To prawda, że procesy sądowe są nieraz długotrwałe. Jest też prawdą, że posłom przysługuje tzw. immunitet, czyli możliwość sparaliżowania postępowania karnego do zakończenia kadencji. To zresztą nie odnosi się do postępowania cywilnego. A ochrony przed zniesławieniem czy obelgami można przed sądem dochodzić zarówno w postępowaniu karnym jak i w procesie cywilnym. Jest to kwestia wyboru. Ale szukanie obrony w sądzie nie powinno być naszym wyborem, a obowiązkiem. Zmarły przed jedenastu laty wielki Polak - Jan Nowak-Jeziorański, którego publicystyka okazuje się nadal aktualna, pisał: "Posługiwanie się w walce z przeciwnikami oszczerstwem, pomówieniem i posądzeniami, kwestionowaniem patriotyzmu, przyklejanie drugiemu etykietek... jest chronicznym schorzeniem i plagą polskiego życia publicznego. Nie da się wyleczyć tej choroby przez moralizowanie. Można ją wyplenić tylko przez radykalne zaostrzenie kar sądowych i odszkodowań za zniesławienie oraz organizacyjne sankcje, szybko egzekwowane. Polityk powinien liczyć się z bardzo wysokimi kosztami zarzutów, których nie potrafi udowodnić przed sądem."  To jest rada aktualna.

Jacek Taylor

 

Węgry - marzec 2016. Spostrzeżenia mieszkańca Budapesztu

Arkadiusz Karski

We wrześniu 2015 Viktor Orbán wprowadził "stan kryzysowy" (odpowiednik stanu wyjątkowego), obecnie przekształca to w "stan zagrożenia terroryzmem" (coś jak stan wojenny).W ramach stanu wyjątkowego we wrześniu aresztowano kilkaset osób, większość do dzisiaj gnije w więzieniach, ileśtam już skazano (w większości na wydalenie z kraju, na które czekają od pół roku w warunkach więziennych), procesy reszty trwają. W marcu 2016 ruszył polityczno-ideologiczny propagandowy proces karny wobec siedmiu osób, prokurator żąda pięciu lat, jedna będzie sądzona osobno, za "działalność terrorystyczną". Szczegóły znajdziecie tutaj https://www.facebook.com/groups/tak.dla.uchodzcow/permalink/1691273524488865/
 i tutaj
https://www.facebook.com/groups/tak.dla.uchodzcow/permalink/1692137617735789/

Czytaj więcej: Węgry - marzec 2016. Spostrzeżenia mieszkańca Budapesztu

Dlaczego KOD?

znak zapytaniaMaria Wojciechowska

Zacznę biblijnie: „Na początku było słowo…” Tak się układa w dziejach ludzkości, że wszystkie idee, które potem „stają się ciałem”, najpierw zostają opisane przez ludzi, w których głowach się zrodziły. Tak zaczęły się wszystkie wielkie religie, ruchy społeczne i organizacje międzynarodowe, od judaizmu zaczynając, a na ONZ kończąc. Nie inaczej było w przypadku ogromnego ruchu obywatelskiego, którym jest dziś KOD. Dlatego warto wrócić na chwilę do korzeni i odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego KOD?

Przesłanie KOD-u jest tak jasne i proste jak przysłowiowa budowa cepa: KOD ma działać w granicach prawa, szanować prawo i posługiwać się prawem, aby osiągać zamierzone cele. Jakie to cele? To obrona demokracji, praworządności, praw człowieka, praw obywatelskich i ideałów europejskich. Krótko mówiąc pokazanie rządzącym, że istnieje ”siła bezsilnych”. Ale należy też pamiętać, że celem KOD-u nigdy nie było obalanie legalnie wybranych władz państwowych.

Czytaj więcej: Dlaczego KOD?