Rzeczywistość jak z najczarniejszego scenariusza

horror sKarolina Janczukowicz
Kiedy ostatnio byłam na zajęciach z fitnessu, po jakichś dwudziestu minutach nagle zgasło światło. Na sali gimnastycznej momentalnie zapanował nieprzyjemny półmrok i zaległa cisza, jeśli nie liczyć naszych coraz cięższych oddechów. W pierwszym odruchu pomyślałam (może zresztą nie tylko ja) ‘O, fajnie! Coś się dzieje. Może przerwiemy na chwilę tę mordęgę.’ Jednak instruktorka dalej prowadziła zajęcia, więc my też , posłusznie, ćwiczyłyśmy dalej, jakby nic się nie stało. Tak jakby nadal świeciło światło i grała muzyka. Wszystkie byłyśmy pewne, że zaraz ktoś odpowiedzialny, np. ochrona, administracja czy portier zajmie się tą sprawą i będzie jak dawniej. Ćwiczyłyśmy dalej aż powoli do każdej z nas zaczęło docierać, że chyba samo się nic nie naprawi. Może bezpieczniki wysiadły tylko na naszej sali, a może portier wyszedł na papierosa i nic nie zauważył. Tak czy siak, robiło się coraz ciemniej i było coraz bardziej oczywiste, że jeśli któraś z nas nie zadziała, jedyne co nam pozostanie to po omacku ewakuować się z sali. Jednak nadal ćwiczyłyśmy uczepione tej myśli, że przecież ktoś coś musi w końcu z tym zrobić. Na szczęście, jedna z dziewczyn nie wytrzymała, wyszła z sali i po chwili rozbłysły światła a instruktorka włączyła muzykę.

Czytaj więcej: Rzeczywistość jak z najczarniejszego scenariusza

Kolejny sezon na polowanie na czarownice?

krzeslo elektryczne sBarbara Goworowska-Milewska
Czysty przypadek sprawił, że PiS mając poparcie zaledwie niecałych 19% uprawnionych do głosowania, uzyskał nieznaczną większość parlamentarną . Teraz głosząc, że działają w oparciu o mandat większości całego społeczeństwa bezkarni e łamią prawo.
Obrona wolności konstytucyjnych to nasz wspólny społeczny interes
Problem aborcji to świetne, wzbudzające nawet skrajne emocje, narzędzie manipulacji. Podczas poprzednich rządów PiS, Prezydent Lech Kaczyński nie zgodził się na zmiany w ustawie. Maria Kaczyńska opowiedziała się po stronie kobiet. W odwecie, Radio Maria i jego szef T. Rydzyk obrażali ją złośliwymi komentarzami, z epitetem "czarownica" włącznie.

Czytaj więcej: Kolejny sezon na polowanie na czarownice?

O Mateuszu Kijowskim - rozmowa

O Mateuszu Kijowskim - rozmowa

Byliśmy na spotkaniu członków KOD Pomorza z Mateuszem Kijowskim 3 maja w Operze Leśnej. Usiedliśmy przypadkowo obok siebie, uważnie przysłuchiwaliśmy się pytaniom z sali i odpowiedziom zaproszonego gościa. Potem rozmawialiśmy między sobą o dość unikalnym charakterze tego spotkania i wpadliśmy na pomysł, by jakoś to spotkanie uwiecznić. Postanowiliśmy więc porozmawiać między sobą o Mateuszu Kijowskim bez Mateusza Kijowskiego…

W rozmowie udział wzięli: Tadeusz Jabłoński, Piotr Ejsmont, Janusz Iwanowski i Tomasz Bemben

Czytaj więcej: O Mateuszu Kijowskim - rozmowa

TTIP- Zagrożenie z wielu stron.

pajeczyna 2sMateusz Baczewski

Czy TTIP jest groźny? Doprawdy nie wiem.

Czy to dobrze, że TTIP zostanie podpisany? Nie mam bladego pojęcia.

Skoro tak niewiele wiesz na temat TTIP, to właściwie czego w związku z tym się boisz? No właśnie tego.

Transatlantic Trade and Investment Partnership (Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji, w skrócie TTIP) oficjalnie ma być porozumieniem zawartym między państwami Unii Europejskiej a Stanami Zjednoczonymi Ameryki, dotyczącym wolnego handlu. Oficjalnie więc brzmi kusząco (chyba, że ktoś pozostaje wierny ideom socjalizmu i powątpiewa w skuteczność stosowania metod wolnorynkowych). W rzeczywistości jednak TTIP (oraz jego kanadyjski odpowiednik CETA) budzą olbrzymie kontrowersje w całej Europie. Dlaczego coś co z założenia ma przynieść nam wszystkim wymarzone eldorado, wzbudza tak przeogromną niechęć obywateli Europy? Opozycja wobec TTIP ma już bowiem wymiar masowy (petycję pod nie przyjmowaniem umowy podpisało już blisko 3,5 miliona osób)

Czytaj więcej: TTIP- Zagrożenie z wielu stron.

Mentalność demokratyczna czyli czy demokracja wymaga edukacji.

Mentalność demokratyczna.
Karolina Janczukowicz

Kiedy zastanawiamy się nad tym jak szeroko lub jak wąsko należy rozumieć cele KODu, pojawiają się sygnały, że nie należy jego misji rozmywać na dziedziny nie związane bezpośrednio z obroną systemu demokratycznego. W świetle takich sygnałów może pojawić się również pytanie – co ma wspólnego edukacja z demokracją. Teoretycznie może niewiele, ale wielu z nas instynktownie widzi jak ważny jest element edukacyjny dla osiągnięcia demokratyzacji państwa. Warto by więc było, spojrzeć na te dwie kwestie chłodnym okiem i zastanowić się, czy rzeczywiście edukacja jest aż tak niezbędna dla obrony demokracji.

Często zadajemy sobie pytanie: dlaczego my? Dlaczego nas to musiało spotkać, a w innych krajach demokratycznych wszystko jakoś zawsze wraca do normy. Odpowiedź, że demokracje w krajach takich jak Wielka Brytania czy Stany Zjednoczone jest dużo bardziej stabilna, bo trwa od dawna, nie wyjaśnia całej sprawy. Można by powiedzieć: „No to co?” Czy system nie jest oparty na tych samych zasadach?” Dlaczego u nich nikomu nie przyszło do głowy ignorować konstytucji, publicznie kłamać, sobie samemu zaprzeczać? Prawdopodobnie odpowiedź nie leży w sferze samego systemu związanego z trójpodziałem władzy i jego samoregulującymi zasadami, bo te zasady istnieją też w polskim systemie i jakoś nie zadziałały. W ogromnej mierze tamte demokracje zawdzięczają tę swoją stabilność mentalności obywateli. Ważnym elementem tej mentalności jest na pewno postrzeganie siebie jako integralnej części społeczeństwa; stąd tak ważne dla KODu są działania określane jako tworzenie „społeczeństwa obywatelskiego”. Jednak szkoda, że mniej się mówi o takim aspekcie mentalności, który powoduje, że bez uświadamiania sobie – dlaczego -  społeczeństwo reaguje w taki sposób, aby wykorzystując swoje demokratyczne prawa, eliminować wśród polityków zakusy autorytarne.

Czytaj więcej: Mentalność demokratyczna czyli czy demokracja wymaga edukacji.